Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anicca→dukkha→anatta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anicca→dukkha→anatta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 maja 2013

Nietrwałość, cierpienie, nie-ja


AN VII, 16

Mnisi, jest te siedem rodzajów osób które są warte podarunków, warte gościnności, warte ofiar, warte oddawania im czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata. Jakie siedem?

Tu, mnisi, ktoś trwa kontemplując nietrwałość we wszystkich determinacjach, postrzegając nietrwałość, doświadczając nietrwałości, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na niej umysł, przenikając ją z mądrością. Ze zniszczeniem skaz, realizuje on sam dla siebie z bezpośrednią mądrością, tutaj i teraz, wyzwolenie umysłu bez skaz, wyzwolenie przez zrozumienie i wkroczywszy weń, trwa w nim. To pierwszy rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując nietrwałość we wszystkich determinacjach, postrzegając nietrwałość, doświadczając nietrwałości, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na niej umysł, przenikając ją z mądrością. Dla niego wyczerpanie skaz i zakończenie życia pojawiają się symultanicznie. To drugi rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując nietrwałość we wszystkich determinacjach, postrzegając nietrwałość, doświadczając nietrwałości, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na niej umysł, przenikając ją z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on realizującym wygaszenie w interwale. To trzeci rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując nietrwałość we wszystkich determinacjach, postrzegając nietrwałość, doświadczając nietrwałości, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na niej umysł, przenikając ją z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on realizującym wygaszenie przy lądowaniu. To czwarty rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując nietrwałość we wszystkich determinacjach, postrzegając nietrwałość, doświadczając nietrwałości, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na niej umysł, przenikając ją z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on realizującym wygaszenie baz wysiłku. To piąty rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując nietrwałość we wszystkich determinacjach, postrzegając nietrwałość, doświadczając nietrwałości, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na niej umysł, przenikając ją z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on realizującym wygaszenie z wysiłkiem. To szósty rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując nietrwałość we wszystkich determinacjach, postrzegając nietrwałość, doświadczając nietrwałości, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na niej umysł, przenikając ją z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on kierowanym pod prąd, wiedzionym ku królestwu Akanittha. To siódmy rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

Takie, mnisi, jest te siedem rodzajów osób które są warte podarunków, warte gościnności, warte ofiar, warte oddawania im czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.


AN VII, 17 Cierpienie

Mnisi, jest te siedem rodzajów osób które są warte podarunków, warte gościnności, warte ofiar, warte oddawania im czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata. Jakie siedem?

Tu, mnisi, ktoś trwa kontemplując cierpienie we wszystkich determinacjach, postrzegając cierpienie, doświadczając cierpienia, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Ze zniszczeniem skaz, realizuje on sam dla siebie z bezpośrednią mądrością, tutaj i teraz, wyzwolenie umysłu bez skaz, wyzwolenie przez zrozumienie i wkroczywszy weń, trwa w nim. To pierwszy rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując cierpienie we wszystkich determinacjach, postrzegając cierpienie, doświadczając cierpienia, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Dla niego wyczerpanie skaz i zakończenie życia pojawiają się symultanicznie. To drugi rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując cierpienie we wszystkich determinacjach, postrzegając cierpienie, doświadczając cierpienia, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on realizującym wygaszenie w interwale. To trzeci rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując cierpienie we wszystkich determinacjach, postrzegając cierpienie, doświadczając cierpienia, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on realizującym wygaszenie przy lądowaniu. To czwarty rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując cierpienie we wszystkich determinacjach, postrzegając cierpienie, doświadczając cierpienia, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on realizującym wygaszenie baz wysiłku. To piąty rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując cierpienie we wszystkich determinacjach, postrzegając cierpienie, doświadczając cierpienia, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on realizującym wygaszenie z wysiłkiem. To szósty rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując cierpienie we wszystkich determinacjach, postrzegając cierpienie, doświadczając cierpienia, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on kierowanym pod prąd, wiedzionym ku królestwu Akanittha. To siódmy rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

Takie, mnisi, jest te siedem rodzajów osób które są warte podarunków, warte gościnności, warte ofiar, warte oddawania im czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

AN VII, 18 Nie-ja

Mnisi, jest te siedem rodzajów osób które są warte podarunków, warte gościnności, warte ofiar, warte oddawania im czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata. Jakie siedem?

Tu, mnisi, ktoś trwa kontemplując nie-ja we wszystkich determinacjach, postrzegając nie-ja, doświadczając nie-ja, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Ze zniszczeniem skaz, realizuje on sam dla siebie z bezpośrednią mądrością, tutaj i teraz, wyzwolenie umysłu bez skaz, wyzwolenie przez zrozumienie i wkroczywszy weń, trwa w nim. To pierwszy rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując nie-ja we wszystkich determinacjach, postrzegając nie-ja, doświadczając nie-ja, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Dla niego wyczerpanie skaz i zakończenie życia pojawiają się symultanicznie. To drugi rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując nie-ja we wszystkich determinacjach, postrzegając nie-ja, doświadczając nie-ja, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on realizującym wygaszenie w interwale. To trzeci rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując nie-ja we wszystkich determinacjach, postrzegając nie-ja, doświadczając nie-ja, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on realizującym wygaszenie przy lądowaniu. To czwarty rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując nie-ja we wszystkich determinacjach, postrzegając nie-ja, doświadczając nie-ja, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on realizującym wygaszenie baz wysiłku. To piąty rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując nie-ja we wszystkich determinacjach, postrzegając nie-ja, doświadczając nie-ja, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on realizującym wygaszenie z wysiłkiem. To szósty rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

I znów, ktoś trwa kontemplując nie-ja we wszystkich determinacjach, postrzegając nie-ja, doświadczając nie-ja, stale, ciągle i bez przerwy skupiając na nim umysł, przenikając je z mądrością. Z całkowitym zniszczeniem pięciu niższych pęt, staje się on kierowanym pod prąd, wiedzionym ku królestwu Akanittha. To siódmy rodzaj osoby wartej podarunków, wartej gościnności, wartej ofiar, wartej oddawania jej czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

Takie, mnisi, jest te siedem rodzajów osób które są warte podarunków, warte gościnności, warte ofiar, warte oddawania im czci, nieprzewyższonego pola zasług dla świata.

środa, 10 kwietnia 2013

A III, 136



Mnisi, czy Tathagatowie pojawiają się, czy nie ma pojawienia się Tathagatów, ma miejsce ten element natury, ta stabilność Dhammy: „Wszystkie determinacje są nietrwałe”.

Tathagata przejrzał i poznał to. To osiągnąwszy, wyjaśnia to, naucza tego, proklamuje, ustanawia, ukazuje, analizuje, naświetla to i mówi: „Wszystkie determinacje są nietrwałe”.

Mnisi, czy Tathagatowie pojawiają się, czy nie ma pojawienia się Tathagatów, ma miejsce ten element natury, ta stabilność Dhammy: „Wszystkie determinacje są cierpieniem”.

Tathagata przejrzał i poznał to. To osiągnąwszy, wyjaśnia to, naucza tego, proklamuje, ustanawia, ukazuje, analizuje, naświetla to i mówi: „Wszystkie determinacje są cierpieniem”.

Mnisi, czy Tathagatowie pojawiają się, czy nie ma pojawienia się Tathagatów, ma miejsce ten element natury, ta stabilność Dhammy: „Wszystkie rzeczy są nie-ja”.

Tathagata przejrzał i poznał to. To osiągnąwszy, wyjaśnia to, naucza tego, proklamuje, ustanawia, ukazuje, analizuje, naświetla to i mówi: „Wszystkie rzeczy są nie-ja”.

wtorek, 12 marca 2013

M 147. Rady dla Rahuli

1. Tak usłyszałem. Przy pewnej okazji Zrealizowany mieszkał w Savatth w Gaju Jeta w Parku Anathapindiki.

2. Wtedy podczas samotnej medytacji powstała u niego myśl: „Stany dojrzewające wyzwoleniem dojrzały u Rahuli. Załóżmy, że poprowadzę go dalej ku wyczerpaniu skaz”. Wtedy o poranku Zrealizowany ubrał się i biorąc swą miskę i zewnętrzną szatę udał się do Savathhi na żebraczy obchód. Gdy obszedł Savatthi i powrócił z żebraczego obchodu, po zjedzeniu posiłku, odezwał się do czcigodnego Rahuli tak: "Rahulo, zabierz swą matę do siedzenia ze sobą i chodźmy do Gaju Ślepego Człowieka by spędzić tam dzień”. „Tak, czcigodny panie", odpowiedział czcigodny Rahula i zabrał swą matę do siedzenia i podążył za Zrealizowanym. Przy tej okazji wiele tysięcy bogów podążało za Zrealizowanym, myśląc: „Dziś Zrealizowany poprowadzi czcigodnego Rahulę dalej, ku wyczerpaniu skaz”. Wtedy Zrealizowany wszedł do Gaju Ślepego Człowieka i usiadł w korzenia pewnego drzewa na przygotowanym siedzeniu i czcigodny Rahula złożył hołd Zrealizowanemu i usiadł z boku. Zrealizowany rzekł do czcigodnego Rahuli:

3. „Rahulo, jak myślisz? Czy oko jest trwałe czy nietrwałe?” „Nietrwałe, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe jest cierpieniem czy szczęściem?” „Cierpieniem, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe, cierpieniem i podmiotem zmiany godzi się nazwać tak: „To moje, tym jestem, to moje ja?” „Nie, czcigodny panie”. „Rahulo, jak myślisz?” Czy materialne formy są trwałe czy nietrwałe?” „Nietrwałe, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe jest cierpieniem czy szczęściem?” „Cierpieniem, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe, cierpieniem i podmiotem zmiany godzi się nazwać tak: „To moje, tym jestem, to moje ja?” „Nie, czcigodny panie”. Rahulo jak myślisz czy świadomość oka jest trwała czy nietrwała?” „Nietrwała, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe jest cierpieniem czy szczęściem?” „Cierpieniem, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe, cierpieniem i podmiotem zmiany godzi się nazwać tak: „To moje, tym jestem, to moje ja?” „Nie, czcigodny panie”. "Rahulo jak myślisz? Czy kontakt oka jest trwały czy nietrwały?” „Nietrwały, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe jest cierpieniem czy szczęściem?” „Cierpieniem, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe, cierpieniem i podmiotem zmiany godzi się nazwać tak: „To moje, tym jestem, to moje ja?” „Nie, czcigodny panie”. "Rahulo jak myślisz? Czy cokolwiek włączone w uczucie, percepcję, determinacje i świadomość które powstają wraz z kontaktem oka jako warunkiem jest trwałe czy nietrwałe?” „Nietrwałe, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe jest cierpieniem czy szczęściem?” „Cierpieniem, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe, cierpieniem i podmiotem zmiany godzi się nazwać tak: „To moje, tym jestem, to moje ja?” „Nie, czcigodny panie”.

4-8. "Rahulo, jak myślisz? Czy ucho jest trwałe czy nietrwałe? ...Czy nos jest trwały czy nietrwały? ... Czy język jest trwały czy nietrwały? ... Czy ciało jest trwałe czy nietrwałe? ... Czy umysł jest trwały czy nietrwały?” „Nietrwały, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe jest cierpieniem czy szczęściem?” „Cierpieniem, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe, cierpieniem i podmiotem zmiany godzi się nazwać tak: „To moje, tym jestem, to moje ja?” „Nie, czcigodny panie”. „Rahulo, jak myślisz?” Czy idee są trwałe czy nietrwałe?” „Nietrwałe, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe jest cierpieniem czy szczęściem?” „Cierpieniem, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe, cierpieniem i podmiotem zmiany godzi się nazwać tak: „To moje, tym jestem, to moje ja?” „Nie, czcigodny panie”. "Rahulo jak myślisz czy świadomość umysłu jest trwała czy nietrwała?” „Nietrwała, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe jest cierpieniem czy szczęściem?” „Cierpieniem, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe, cierpieniem i podmiotem zmiany godzi się nazwać tak: „To moje, tym jestem, to moje ja?” „Nie czcigodny panie”. „Rahulo jak myślisz? Czy kontakt umysłu jest trwały czy nietrwały?” „Nietrwały, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe jest cierpieniem czy szczęściem?” „Cierpieniem, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe, cierpieniem i podmiotem zmiany godzi się nazwać tak: „To moje, tym jestem, to moje ja?” „Nie, czcigodny panie”. "Rahulo, jak myślisz? Czy cokolwiek włączone w uczucie, percepcję, determinacje i świadomość które powstają wraz z kontaktem umysłu jako warunkiem jest trwałe czy nietrwałe?” „Nietrwałe, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe jest cierpieniem czy szczęściem?” „Cierpieniem, czcigodny panie”. „Czy to co jest nietrwałe, cierpieniem i podmiotem zmiany godzi się nazwać tak: „To moje, tym jestem, to moje ja?” „Nie, czcigodny panie”.

9 „Rahulo, widząc tak, dobrze pouczony szlachetny uczeń staje się beznamiętnym co do oka, beznamiętnym co do materialnych form, beznamiętnym wobec świadomości oka, beznamiętnym wobec kontaktu oka i beznamiętnym wobec czegokolwiek zaliczonego w uczucie, percepcję, determinacje, świadomość powstałych z kontaktem oka jako warunkiem. Staje się beznamiętnym wobec ucha ... nosa ... języka ... ciała ... umysłu ... idei, beznamiętnym wobec świadomości umysłu, beznamiętnym wobec kontaktu umysłu i beznamiętnym wobec czegokolwiek zaliczonego w uczucie, percepcję, determinacje, świadomość powstałych z kontaktem oka jako warunkiem.

10. Będąc beznamiętnym (jego pożądanie) zanika, z zanikiem (pożądania) jest wyzwolony, gdy wyzwolony, przychodzi wiedza: 'jest wyzwolony'. Rozumie on: 'Narodziny wyczerpane, święte życie przeżyte, co trzeba było wykonać zostało wykonane, nigdy więcej tego stanu istnienia'.

Oto co powiedział Zrealizowany. Czcigodny Rahula był zadowolony i ucieszony słowami Zrealizowanego i podczas tej rozprawy umysł czcigodnego Rahuli został wyzwolony ze skaz przez nie utrzymywanie.

sobota, 9 marca 2013

Saccaka

Kiedy Saccaka syn Nigantha usiadł, powiedział do Zrealizowanego: "Zapytam mistrza Gotamę o pewien punkt, czy mistrz Gotama będzie uprzejmy mi odpowiedzieć?" "Pytaj o co chcesz Aggivessano", rzekł Zrealizowany. "Jak mistrz Gotama dyscyplinuje uczniów; i w jaki sposób instrukcje mistrza Gotamy są zwykle prezentowane wśród uczniów?" "Oto jak dyscyplinuję uczniów, Aggivessana; i w ten sposób moje instrukcje są zwykle prezentowane wśród uczniów:

 'Mnisi, materia jest nietrwała, uczucie jest nietrwałe, percepcja jest nietrwała, determinacje są nietrwałe, świadomość jest nietrwała; mnisi: materia jest nie-ja, uczucie jest nie-ja, percepcja jest nie-ja, determinacje są nie-ja, świadomość jest nie-ja. Wszystkie determinacje są nietrwałe wszystkie rzeczy są nie-ja'. Tak dyscyplinuję swych uczniów, Aggivessana; i w ten sposób moje instrukcje są zwykle prezentowane wśród uczniów".

"Dostrzegam pewien przykład, mistrzu Gotama". "Przedstaw go Aggivissano", rzekł Zrealizowany. "Tak jak gdy nasiona i rośliny jakiegokolwiek rodzaju osiągają wzrost, wszystkie czynią tak w uzależnieniu od ziemi, tak jak gdy różne rodzaje prac wymagające wysiłku są czynione w uzależnieniu od ziemi, bazują na ziemi - tak też, mistrzu Gotama człowiek ma materię za ja, produkuje zasługi i przewinę bazując na materii, ma uczucie za ja, produkuje zasługi i przewinę bazując na uczuciu, ma percepcję za ja, produkuje zasługi i przewinę bazując na percepcji, ma determinacje za ja, produkuje zasługi i przewinę bazując na determinacjach, ma świadomość za ja, produkuje zasługi i przewinę bazując na świadomości".

"Agivessano, czy nie zakładasz tego: 'Materia to moje ja, uczucie to moje ja, percepcja to moje ja, determinacje to moje ja, świadomość to moje ja?'" "Zakładam tak Mistrzu Gotama: 'Materia to moje ja, uczucie to moje ja, percepcja to moje ja, determinacje to moje ja, świadomość to moje ja' i tak też czyni ten wielki tłum". "Cóż ma ten wielki tłum wspólnego z tobą, Aggivesanno. Proszę ograniczaj się tylko do siebie w swych założeniach". "Zatem Mistrzu Gotama zakładam tak: 'Materia to moje ja, uczucie to moje ja, percepcja to moje ja, determinacje to moje ja, świadomość to moje ja'".

12 "W tym przypadku Aggivessano w odpowiedzi zadam ci pytanie. Odpowiedz jak uważasz. Jak ci się wydaje, Aggivessano, czy królowie o namaszczonych głowach, szlachetni wojownicy mają moc w swych królestwach by dokonywać egzekucji na tych, na których powinno się jej dokonać, nagradzać tych, którzy powinni być nagrodzeni i wypędzać tych, którzy powinni być wypędzeni, na przykład król Pasenadi z Kosala, czy król Ajatasattu Vedehiputta z Magadha?" "Mistrzu Gotama, królowie o namaszczonych głowach, szlachetni wojownicy mają moc w swych królestwach by dokonywać egzekucji na tych, na których powinno się jej dokonać, nagradzać tych, którzy powinni być nagrodzeni i wypędzać tych, którzy powinni być wypędzeni, na przykład król Pasenadi z Kosala, czy król Ajatasattu Vedehiputta z Magadha. Gdyż nawet te oligarchiczne komuny i społeczności, takie jak Vajjan czy Mallan mają moc w swych państwach by dokonywać egzekucji na tych, na których powinno się jej dokonać, nagradzać tych, którzy powinni być nagrodzeni i wypędzać tych, którzy powinni być wypędzeni, a co dopiero królowie o namaszczonych głowach, szlachetni wojownicy tacy jak król Pasenadi z Kosala, czy król Ajatasattu Vedehiputta z Magadha. Mają oni taką moc i są warci tego by ją mieć".

13 "Jak ci się wydaje Aggivessana: Kiedy mówisz tak: 'Materia to moje ja, czy masz jakąkolwiek taką moc nad matarią: 'Niech moje mataria będzie taka, niech moja materia nie będzie taka?' Kiedy to zostało powiedziane Saccaka syn Nigantha milczał. Drugi raz Zrealizowany powiedział do niego: "Jak ci się wydaje Aggivessana: Kiedy mówisz tak: 'Materia to moje ja', czy masz jakąkolwiek taką moc nad materią: 'Niech moje materia będzie taka, niech moja materia nie będzie taka?'" Drugi raz Saccaka syn Nigantha milczał. Wtedy Zrealizowany rzekł do niego: "Aggivessano, odpowiadaj teraz. Teraz nie jest czas by milczeć. Jeżeli ktoś nie odpowiada za trzecim razem, gdy pytany zgodnie z Dhammą przez Tathagatę, jego głowa rozpadnie się na siedem kawałków, na miejscu".

14 Teraz, przy tej okazji, władający piorunami duch trzymający żelazny piorun, płonący, błyszczący, żarzący się, pojawił się w powietrzu nad Saccaką synem Nigantha (myśląc) "Jeżeli Saccaka syn Nigantha nie odpowie za trzecim razem, gdy pytany zgodnie z Dhammą, rozbiję jego głowę na siedem kawałków, tutaj i teraz". Zrealizowany zobaczył władającego piorunami ducha, tak jak i Saccaka syn Nigantha. Wtedy Saccaka syn Nigantha przestraszył się, przeraził i jego włosy stanęły dęba i szukając swego schronu, azylu i schronienia w Zrealizowanym, powiedział: "Mistrzu Gotama, spytaj mnie a odpowiem".

15 "Jak ci się wydaje Aggivessana: Kiedy mówisz tak: 'Materia to moje ja', czy masz jakąkolwiek taką moc nad materią: 'Niech moja materia będzie taka, niech moja materia nie będzie taka?'" "Nie mistrzu Gotama".

16 "Zwróć uwagę, Aggivessano, zwróć uwagę jak odpowiadasz. To co powiedziałeś przedtem nie zgadza się z tym co powiedziałeś potem, lub to co powiedziałeś potem nie zgadza się z tym co powiedziałeś przedtem. Jak ci się wydaje Aggivessana: Kiedy mówisz tak: 'Uczucie to moje ja', czy masz jakąkolwiek taką moc nad uczuciem: 'Niech moje uczucie będzie takie, niech moja uczucie nie będzie takie?'" "Nie mistrzu Gotama".

17 "Zwróć uwagę, Aggivessano, zwróć uwagę jak odpowiadasz. To co powiedziałeś przedtem nie zgadza się z tym co powiedziałeś potem, lub to co powiedziałeś potem nie zgadza się z tym co powiedziałeś przedtem. Jak ci się wydaje Aggivessana: Kiedy mówisz tak: 'Percepcja to moje ja', czy masz jakąkolwiek taką moc nad percepcją: 'Niech moja percepcja będzie taka, niech moja percepcja nie będzie taka?'" "Nie mistrzu Gotama".

"Zwróć uwagę, Aggivessano, zwróć uwagę jak odpowiadasz. To co powiedziałeś przedtem nie zgadza się z tym co powiedziałeś potem, lub to co powiedziałeś potem nie zgadza się z tym co powiedziałeś przedtem. Jak ci się wydaje Aggivessana: Kiedy mówisz tak: 'Determinacje to moje ja', czy masz jakąkolwiek taką moc nad determinacjami: 'Niech moje determinacje będą takie, niech moje determinacje nie będą takie?'" "Nie Mistrzu Gotama".

"Zwróć uwagę, Aggivessano, zwróć uwagę jak odpowiadasz. To co powiedziałeś przedtem nie zgadza się z tym co powiedziałeś potem, lub to co powiedziałeś potem nie zgadza się z tym co powiedziałeś przedtem. Jak ci się wydaje Aggivessana: Kiedy mówisz tak: 'Świadomość to moje ja', czy masz jakąkolwiek taką moc nad świadomością: 'Niech moja świadomość będzie taka, niech moja świadomość nie będzie taka?'" "Nie mistrzu Gotama".

"Zwróć uwagę, Aggivessano, zwróć uwagę jak odpowiadasz. To co powiedziałeś przedtem nie zgadza się z tym co powiedziałeś potem, lub to co powiedziałeś potem nie zgadza się z tym co powiedziałeś przedtem. Jak ci się wydaje Aggivessana: Czy materia jest trwała czy nietrwała?" "Nietrwała mistrzu Gotama" "To co nietrwałe jest nieprzyjemne czy przyjemne?" "Nieprzyjemne mistrzu Gotama". "Teraz, to co nietrwałe, nieprzyjemne i podmiotem zmiany, czy godzi się to traktować tak: "To moje, tym jestem, to moje ja?" "Nie mistrzu Gotama".

Jak ci się wydaje czy uczucie jest trwałe czy nietrwałe?...

Jak ci się wydaje czy percepcja jest trwała czy nietrwała?...

Jak ci się wydaje czy determinacje są trwałe czy nietrwałe?...

"Jak ci się wydaje czy świadomość jest trwała czy nietrwała?" "Nietrwała mistrzu Gotama" "To co nietrwałe jest nieprzyjemne czy przyjemne?" "Nieprzyjemne mistrzu Gotama". "Teraz to co nietrwałe, nieprzyjemne i podmiotem zmiany, czy godzi się to traktować tak: "To moje, tym jestem, to moje ja?" "Nie mistrzu Gotama".

"Jak ci się wydaje, Aggivessana, gdy człowiek przywiązuje się do cierpienia, akceptuje cierpienie, zawsze patrzy na cierpienie w ten sposób: 'To moje, tym jestem, to moje ja' czy może on osobiście całkowicie zrozumieć cierpienie i trwać całkowicie wyczerpawszy cierpienie?" "W jaki sposób, mistrzu Gotama? Nie mistrzu Gotama". "Jak ci się wydaje, Aggivessana, skoro tak jest, czy nie przywiązałeś się do cierpienia, nie zaakceptowałeś cierpienia i zawsze patrzysz na cierpienie w ten sposób: 'To moje, tym jestem, to moje ja?'" "Jakże by nie mistrzu Gotama? Tak mistrzu Gotama".

M 35

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Rady Nandaki

M 146.

1. Tak usłyszałem. Przy okazji Zrealizowany mieszkał w Savatthi w Gaju Jeta w Parku Anathapindiki.

2. Wtedy to Mahapajapati Gotami wraz z pięcioma setkami mniszek udała się do Zrealizowanego i po złożeniu mu hołdu, stanęła z boku. Kiedy to zrobiła, odezwała się: „Czcigodny panie, niech Zrealizowany doradzi mniszkom, niech Zrealizowany pouczy mniszki, niech Zrealizowany wygłosi mowę o Dhammie".

3. Przy tej okazji starsi mnisi doradzali mniszkom w wyznaczonej kolejności, lecz czcigodny Nandaka nie chciał im doradzić gdy przyszła jego kolej. Wtedy Zrealizowany odezwał się do czcigodnego Anandy: „Anando, kogo dzisiaj kolej by doradzać mniszkom?” „Czcigodny panie, dziś kolej na czcigodnego Nandakę by doradzał mniszkom, ale czcigodny Nandaka mimo że jest jego kolej nie chce im doradzać. Wtedy Zrealizowany odezwał się do czcigodnego Nandaki tak: „Doradź mniszkom Nandako, poucz mniszki Nandako, wygłoś mniszkom boską mowę o Dhammie.

4. „Tak jest, czcigodny panie” odpowiedział czcigodny Nandaka. Wtedy czcigodny Nandaka z nastaniem poranka ubrał się i biorąc swą miskę i zewnętrzną szatę udał się do Savatthi na żebraczy obchód. Gdy obszedł Savatthi i powrócił z żebraczego obchodu, po zjedzeniu posiłku udał się z towarzyszem do Parku Rajaka.

5. Mniszki zobaczyły go z daleka i przygotowały siedzenie i wodę do obmycia stóp. I mniszki złożyły mu hołd i stanęły z boku. Kiedy to uczyniły czcigodny Nandaka rzekł to:

6. „Siostry, ta mowa będzie miała formę pytań. Kiedy wiecie, powinnyście powiedzieć 'Wiemy', kiedy nie wiecie powinnyście powiedzieć: 'Nie wiemy', lub też jeżeli macie jakieś wątpliwości czy niepewność to powinienem być zapytany: 'Czcigodny panie, jakie jest znaczenie tej mowy?'” „Czcigodny panie, jesteśmy zadowolone i szczęśliwe, że czcigodny Nandaka zaprasza nas w ten sposób”.

7. „Siostry, jak myślicie: Czy oko jest trwale czy nietrwałe?” „Nietrwałe, czcigodny panie”. „Czy to co nietrwałe jest bolesne czy przyjemne?” „Bolesne, czcigodny panie”. „Czy to co nietrwałe, bolesne i narażone na zmianę, godzi się widzieć tak: 'To moje, tym jestem, to moje ja?'” „Nie, czcigodny panie”. „Siostry, jak myślicie, czy ucho jest trwałe czy nietrwałe ... Czy nos ... Czy język ... Czy ciało ... Czy umysł jest trwały czy nietrwały?” „Nietrwały, czcigodny panie”. „Czy to co nietrwałe jest bolesne czy przyjemne?” „Bolesne, czcigodny panie”. „Czy to co nietrwałe, bolesne i narażone na zmianę, godzi się widzieć tak: 'To moje, tym jestem, to moje ja?'” „Nie, czcigodny panie. Dlaczego? Ponieważ czcigodny panie, zostało to już dobrze przez nas zobaczone, takim jakim to jest z właściwym zrozumieniem, że sześć baz w sobie jest nietrwałych”. „Dobrze, dobrze siostry. Tak szlachetny uczeń (myśli) gdy widzi (to) jakim to rzeczywiście jest z właściwym zrozumieniem.

8. Siostry, jak myślicie: Czy materialne formy są trwałe czy nietrwałe? ... Siostry, jak myślicie: Czy dźwięki są trwałe czy nietrwałe? ... Siostry, jak myślicie: Czy zapachy są trwałe czy nietrwałe? ... Siostry, jak myślicie: Czy smaki są trwałe czy nietrwałe? ... Siostry, jak myślicie: Czy obiektu dotyku są trwałe czy nietrwałe? ... Siostry, jak myślicie: Czy idee są trwałe czy nietrwałe?” „Nietrwałe, czcigodny panie”. „Czy to co nietrwałe jest bolesne czy przyjemne?” „Bolesne, czcigodny panie”. „Czy to co nietrwałe, bolesne i narażone na zmianę, godzi się widzieć tak: 'To moje, tym jestem, to moje ja?'” „Nie czcigodny panie. Dlaczego? Ponieważ czcigodny panie, zostało to już dobrze przez nas zobaczone, takim jakim to jest z właściwym zrozumieniem, że sześć baz w sobie jest nietrwałych”. „Dobrze, dobrze siostry. Tak szlachetny uczeń (myśli) gdy widzi (to) jakim to rzeczywiście jest z właściwym zrozumieniem.

9. Siostry, jak myślicie, czy świadomość oka ...świadomość ucha ... świadomość nosa ...świadomość języka ... świadomość ciała ... świadomość umysłu jest trwała czy nietrwała?” „Nietrwała, czcigodny panie”. „Czy to co nietrwałe jest bolesne czy przyjemne?” „Bolesne, czcigodny panie”. „Czy to co nietrwałe, bolesne i narażone na zmianę, godzi się widzieć tak: 'To moje, tym jestem, to moje ja?'” „Nie czcigodny panie. Dlaczego? Ponieważ czcigodny panie, zostało to już dobrze przez nas zobaczone, takim jakim to jest z właściwym zrozumieniem, że sześć baz w sobie jest nietrwałych”. „Dobrze, dobrze siostry. Tak szlachetny uczeń (myśli) gdy widzi (to) jakim to rzeczywiście jest z właściwym zrozumieniem.

10. Siostry, załóżmy że jest paląca się lampa i jej olej jest nietrwały i narażony na zmianę i jej płomień jest nietrwały, narażony na zmianę i jej blask jest nietrwały, narażony na zmianę. I gdyby ktoś rzekł tak: 'Kiedy ta lampa się pali, jej olej jest nietrwały i narażony na zmianę jak i jej knot i płomień, ale jej blask jest trwały, ciągły, wieczny i nienarażony na zmianę' czy byłoby to właściwym stwierdzeniem?” „Nie, czcigodny panie. Dlaczego nie? Ponieważ czcigodny panie, kiedy ta lampa się pali, jej olej jest nietrwały i narażony na zmianę, jak i jej knot i płomień, jak i jej blask”. „Tak też siostry, gdyby ktoś rzekł: 'Te sześć baz w sobie jest nietrwałych, ale to co zależy od tych sześciu baz w sobie co odczuwam jako przyjemne, bolesne lub ani-przyjemne-ani-bolesne jest trwałe, ciągłe, wieczne i nienarażone na zmianę', czy byłoby to właściwym stwierdzeniem?” „Nie, czcigodny panie. Dlaczego nie? Ponieważ każde poszczególne uczucie powstaje zależnie od poszczególnego warunku i ze wstrzymaniem tego odpowiedniego warunku, odpowiednie uczucie zostaje wstrzymane”. „Dobrze, dobrze siostry. Tak szlachetny uczeń (myśli) gdy widzi (to) jakim to rzeczywiście jest z właściwym zrozumieniem.

11. Siostry, załóżmy, że jest wielkie stojące drzewo, posiadające rdzeń i jego korzenie są nietrwałe i narażone na zmianę, jego pień i jego gałęzie i liście są nietrwałe i narażone na zmianę i jego cień jest nietrwały i narażony na zmianę i gdyby ktoś rzekł tak: 'Kiedy to wielkie drzewo stoi, posiadając rdzeń, jego korzenie są nietrwałe i narażone na zmianę, jego pień i jego gałęzie i liście są nietrwałe i narażone na zmianę ale jego cień jest trwały, ciągły, wieczny i nienarażony na zmianę', czy byłoby to właściwym stwierdzeniem?” „Nie, czcigodny panie. Dlaczego nie? Ponieważ czcigodny panie to wielkie stojące drzewo posiadające rdzeń; jego korzenie są nietrwałe i narażone na zmianę, jego pień i jego gałęzie i liście są nietrwałe i narażone na zmianę i jego cień jest nietrwały i narażony na zmianę”. „Tak też siostry, gdyby ktoś rzekł: 'Te sześć baz zewnętrznych jest nietrwałych, ale to co zależy od tych sześciu baz zewnętrznych co odczuwam jako przyjemne, bolesne lub ani-przyjemne-ani-bolesne jest trwałe, ciągłe, wieczne i nienarażone na zmianę', czy byłoby to właściwym stwierdzeniem?” „Nie, czcigodny panie. Dlaczego nie? Ponieważ każde poszczególne uczucie powstaje zależnie od poszczególnego warunku i ze wstrzymaniem tego odpowiedniego warunku, odpowiednie uczucie zostaje wstrzymane”. „Dobrze, dobrze siostry. Tak szlachetny uczeń (myśli) gdy widzi (to) jakim to rzeczywiście jest z właściwym zrozumieniem”.

12. Siostry, załóżmy, że sprytny rzeźnik lub jego pomocnik zabije krowę i potnie ją ostrym nożem w taki sposób, że bez zniszczenia wewnętrznego ciała i bez zniszczenia zewnętrznej skóry, że mięśnie i ścięgna i łącza pomiędzy zostaną rozcięte i po uczynieniu tego i po ściągnięciu zewnętrznej skóry ponownie pokryje on tą krowę skórą i ktoś powie: 'Ta krowa została połączona ze skórą tak jak była uprzednio', czy będzie to właściwe powiedzenie?” „Nie, czcigodny panie. Dlaczego nie? Ponieważ czcigodny panie, gdyby tak zrobił, to ta krowa jednakże byłaby rozłączona ze swoją skórą”. „Siostry, ten przykład został przedstawiony by oddać bliskie znaczenie. Znaczenie tego jest takie: 'wewnętrzne ciało' to termin na sześć baz w sobie, 'zewnętrzna skóra' to termin na sześć zewnętrznych baz, 'mięśnie, ścięgna i łącza pomiędzy' to termin określający rozmiłowanie i pożądanie, 'ostry nóż' to termin określający szlachetne zrozumienie które przecina i łamie skalania, więzy i przywiązania.

13. Siostry, jest siedem czynników oświecenia z rozwojem i kultywowaniem których mnich przez osobistą realizację tutaj i teraz wkracza i trwa w wyzwoleniu serca i wyzwoleniu przez zrozumienie co wolne od skaz, przez wyczerpanie skaz. Jakich siedem? Tu mnich rozwija czynnik oświecenia uważności, który ma odosobnienie, zanik i wstrzymanie za wspomaganie i dojrzewa uwolnieniem. Tu mnich rozwija dociekanie stanów czynnik oświecenia, który ma odosobnienie, zanik i wstrzymanie za wspomaganie i dojrzewa uwolnieniem. Rozwija on energię - czynnik oświecenia który ma odosobnienie, zanik i wstrzymanie za wspomaganie i dojrzewa uwolnieniem. Rozwija on błogość - czynnik oświecenia który ma odosobnienie, zanik i wstrzymanie za wspomaganie i dojrzewa uwolnieniem. Rozwija on spokój - czynnik oświecenia który ma odosobnienie, zanik i wstrzymanie za wspomaganie i dojrzewa uwolnieniem. Rozwija on koncentrację - czynnik oświecenia który ma odosobnienie, zanik i wstrzymanie za wspomaganie i dojrzewa uwolnieniem. Rozwija on równowagę - czynnik oświecenia który ma odosobnienie, zanik i wstrzymanie za wspomaganie i dojrzewa uwolnieniem".

14. Gdy czcigodny Nandaka doradził w ten sposób mniszkom, zwolnił je tak:”Idźcie siostry, już czas”. Wtedy mniszki ucieszone i uradowane słowami czcigodnego Nandaki wstały ze swoich miejsc i po złożeniu mu hołdu, odeszły trzymając go po ich prawej stronie. Udały się do Zrealizowanego i po złożeniu hołdu stanęły z boku. Kiedy to uczyniły Zrealizowany rzekł: „Idźcie siostry, już czas”. Wtedy złożyły hołd Zrealizowanemu i odeszły trzymając go po ich prawej stronie.

15. Wkrótce po ich odejściu Zrealizowany odezwał się do mnichów: „Mnisi, tak jak większość ludzi nie ma wątpliwości czy niepewności w dniu Uposatha czternastego czy księżyc jest w nowiu czy pełni, gdyż księżyc jest wtedy tylko w nowiu, tak też te mniszki są zadowolone z nauczania Nandaki, lecz ich intencje nie są jeszcze całkiem wypełnione.

16. Wtedy Zrealizowany odezwał się do czcigodnego Nandaki tak: „Zatem Nandako, powinieneś doradzić tym mniszkom także jutro”.

17-27. „Tak jest czcigodny panie” odpowiedział Nandaka. Z nastaniem poranka ...(powtórzenie 4-14) ...Zrealizowany rzekł: „Idźcie siostry już czas”.

28. Wkrótce po ich odejściu Zrealizowany odezwał się do mnichów: „Mnisi, tak jak większość ludzi nie ma wątpliwości czy niepewności w dniu Uposatha piętnastego czy księżyc jest w nowiu czy pełni, gdyż księżyc jest wtedy tylko w pełni, tak też te mniszki są zadowolone z nauczania Nandaki, i ich intencje zostały całkiem wypełnione. Mniszka o najpośledniejszym zrozumieniu ze wszystkich tych mniszek jest wchodzącym w strumień, więcej już nie narażoną na piekło, pewną (prawowierności) i idącą ku pełnemu oświeceniu”. Oto co powiedział Zrealizowany. Mnisi byli Zadowoleni i ucieszeni słowami Zrealizowanego.

Nietrwałość, cierpienie, nie-ja



SN 35: 1
Tak usłyszałem. Przy pewnej okazji Zrealizowany mieszkał w Savatthi w Gaju Jeta w Parku Anathapindiki. Tam Zrealizowany odezwał się do mnichów tak: „Mnisi”. „Czcigodny panie”, odpowiedzieli ci mnisi. Zrealizowany rzekł to:

„Mnisi, oko jest nietrwałe. Co jest nietrwałe jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Ucho jest nietrwałe. Co jest nietrwałe jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Nos jest nietrwały. Co jest nietrwałe jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Język jest nietrwały. Co jest nietrwałe jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Ciało jest nietrwałe. Co jest nietrwałe jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Umysł jest nietrwały. Co jest nietrwałe jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Widząc w ten sposób, pouczony szlachetny uczeń doświadcza wyobcowania wobec oka, wyobcowania wobec ucha, wyobcowania wobec nosa, wyobcowania wobec języka, wyobcowania wobec ciała, wyobcowania wobec umysłu. Doświadczając wyobcowania staje się beznamiętny. I przez beznamiętność jest wyzwolony. Gdy wyzwolony, pojawia się wiedza: „Jest wyzwolony”. Rozumie: „Narodziny wyczerpane, święte życie przeżyte, co trzeba było wykonać zostało wykonane, nigdy więcej już tego stanu istnienia”.

SN 35: 2
Mnisi, oko jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Ucho jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Nos jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Język jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Ciało jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Umysł jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Widząc w ten sposób, pouczony szlachetny uczeń doświadcza wyobcowania wobec oka, wyobcowania wobec ucha, wyobcowania wobec nosa, wyobcowania wobec języka, wyobcowania wobec ciała, wyobcowania wobec umysłu. Doświadczając wyobcowania staje się beznamiętny. I przez beznamiętność jest wyzwolony. Gdy wyzwolony, pojawia się wiedza: „Jest wyzwolony”. Rozumie: „Narodziny wyczerpane, święte życie przeżyte, co trzeba było wykonać zostało wykonane, nigdy więcej już tego stanu istnienia”.

SN 35: 3
Mnisi, oko jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Ucho jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Nos jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Język jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Ciało jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Umysł jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Widząc w ten sposób, pouczony szlachetny uczeń doświadcza wyobcowania wobec oka, wyobcowania wobec ucha, wyobcowania wobec nosa, wyobcowania wobec języka, wyobcowania wobec ciała, wyobcowania wobec umysłu. Doświadczając wyobcowania staje się beznamiętny. I przez beznamiętność jest wyzwolony. Gdy wyzwolony, pojawia się wiedza: „Jest wyzwolony”. Rozumie: „Narodziny wyczerpane, święte życie przeżyte, co trzeba było wykonać zostało wykonane, nigdy więcej już tego stanu istnienia”.

SN 35: 4
Mnisi, formy są nietrwałe. Co jest nietrwałe jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Dźwięki są nietrwałe. Co jest nietrwałe jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Zapachy są nietrwałe. Co jest nietrwałe jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Smaki są nietrwałe. Co jest nietrwałe jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Obiekty dotyku są nietrwałe. Co jest nietrwałe jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Mentalne obiekty są nietrwałe. Co jest nietrwałe jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Widząc w ten sposób, pouczony szlachetny uczeń doświadcza wyobcowania wobec widzialnych form, wyobcowania wobec dźwięków, wyobcowania wobec zapachów, wyobcowania wobec smaków, wyobcowania wobec obiektów dotyku, wyobcowania wobec mentalnych obiektów. Doświadczając wyobcowania staje się beznamiętny. I przez beznamiętność jest wyzwolony. Gdy wyzwolony, pojawia się wiedza: „Jest wyzwolony”. Rozumie: „Narodziny wyczerpane, święte życie przeżyte, co trzeba było wykonać zostało wykonane, nigdy więcej już tego stanu istnienia”.

SN 35: 5
Mnisi, materia jest cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Dźwięki są cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Zapachy są cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Smaki są cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Obiekty dotyku są cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Mentalne obiekty są cierpieniem. Co jest cierpieniem, jest nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Widząc w ten sposób, pouczony szlachetny uczeń doświadcza wyobcowania wobec widzialnych form, wyobcowania wobec dźwięków, wyobcowania wobec zapachów, wyobcowania wobec smaków, wyobcowania wobec obiektów dotyku, wyobcowania wobec mentalnych obiektów. Doświadczając wyobcowania staje się beznamiętny. I przez beznamiętność jest wyzwolony. Gdy wyzwolony, pojawia się wiedza: „Jest wyzwolony”. Rozumie: „Narodziny wyczerpane, święte życie przeżyte, co trzeba było wykonać zostało wykonane, nigdy więcej już tego stanu istnienia”.

SN 35: 6
Mnisi, formy są nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Dźwięki są nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Zapachy są nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Smaki są nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Obiekty dotyku są nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Mentalne obiekty są nie-ja. Co jest nie-ja, powinno być widziane takim jakim rzeczywiście jest, z odpowiednim zrozumieniem tak: „To nie moje, tym nie jestem, to nie moje ja”.

Widząc w ten sposób, pouczony szlachetny uczeń doświadcza wyobcowania wobec widzialnych form, wyobcowania wobec dźwięków, wyobcowania wobec zapachów, wyobcowania wobec smaków, wyobcowania wobec obiektów dotyku, wyobcowania wobec mentalnych obiektów. Doświadczając wyobcowania staje się beznamiętny. I przez beznamiętność jest wyzwolony. Gdy wyzwolony, pojawia się wiedza: „Jest wyzwolony”. Rozumie: „Narodziny wyczerpane, święte życie przeżyte, co trzeba było wykonać zostało wykonane, nigdy więcej już tego stanu istnienia”.


SN 35: 7
W Savatthi. Mnisi, oko jest nietrwałe, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego oka; nie szuka rozmiłowania w oku przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego oka, dla jego zaniku i wstrzymania.

Ucho jest nietrwałe, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego ucha; nie szuka rozmiłowania w uchu przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego ucha, dla jego zaniku i wstrzymania.

Nos jest nietrwały, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego nosa; nie szuka rozmiłowania w nosie przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego nosa, dla jego zaniku i wstrzymania.

Język jest nietrwały, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego języka; nie szuka rozmiłowania w języku przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego języka, dla jego zaniku i wstrzymania.

Ciało jest nietrwałe, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego ciała; nie szuka rozmiłowania w ciele przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego ciała, dla jego zaniku i wstrzymania.

Umysł jest nietrwały, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego umysłu; nie szuka rozmiłowania w umyśle przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego umysłu, dla jego zaniku i wstrzymania.


SN 35: 8
Mnisi, oko jest cierpieniem, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego oka; nie szuka rozmiłowania w oku przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego oka, dla jego zaniku i wstrzymania.

Ucho jest cierpieniem, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego ucha; nie szuka rozmiłowania w uchu przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego ucha, dla jego zaniku i wstrzymania.

Nos jest cierpieniem, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego nosa; nie szuka rozmiłowania w nosie przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego nosa, dla jego zaniku i wstrzymania.

Język jest cierpieniem, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego języka; nie szuka rozmiłowania w języku przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego języka, dla jego zaniku i wstrzymania.

Ciało jest cierpieniem, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego ciała; nie szuka rozmiłowania w ciele przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego ciała, dla jego zaniku i wstrzymania.

Umysł jest cierpieniem, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego umysłu; nie szuka rozmiłowania w umyśle przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego umysłu, dla jego zaniku i wstrzymania.


SN 35: 9
Mnisi, oko jest nie-ja, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego oka; nie szuka rozmiłowania w oku przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego oka, dla jego zaniku i wstrzymania.

Ucho jest nie-ja, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego ucha; nie szuka rozmiłowania w uchu przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego ucha, dla jego zaniku i wstrzymania.

Nos jest nie-ja, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego nosa; nie szuka rozmiłowania w nosie przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego nosa, dla jego zaniku i wstrzymania.

Język jest nie-ja, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego języka; nie szuka rozmiłowania w języku przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego języka, dla jego zaniku i wstrzymania.

Ciało jest nie-ja, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego ciała; nie szuka rozmiłowania w ciele przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego ciała, dla jego zaniku i wstrzymania.

Umysł jest nie-ja, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego umysłu; nie szuka rozmiłowania w umyśle przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego umysłu, dla jego zaniku i wstrzymania.

SN 35: 10
Mnisi, widzialne formy są nietrwałe, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszych. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych widzialnych form; nie szuka rozmiłowania w oku przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych widzialnych form, dla ich zaniku i wstrzymania.

Dźwięki są nietrwałe, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszych. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych dźwięków; nie szuka rozmiłowania w dźwiękach przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych dźwięków, dla ich zaniku i wstrzymania.

Zapachy są nietrwałe, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszych. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych zapachów; nie szuka rozmiłowania w zapachach przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych zapachów, dla ich zaniku i wstrzymania.

Smaki są nietrwałe, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszych. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych smaków; nie szuka rozmiłowania w smakach przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych smakach, dla ich zaniku i wstrzymania.

Obiekty dotyku są nietrwałe, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszych. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych obiektów dotyku; nie szuka rozmiłowania w oku przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych obiektów dotyku, dla ich zaniku i wstrzymania.

Mentalne obiekty są nietrwałe, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszych. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych mentalnych obiektów; nie szuka rozmiłowania w przyszłych mentalnych obiektach; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych mentalnych obiektów, dla jego zaniku i wstrzymania.

SN 35: 11
Mnisi, widzialne formy są cierpieniem, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych widzialnych form; nie szuka rozmiłowania w oku przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych widzialnych form, dla ich zaniku i wstrzymania.

Dźwięki są cierpieniem, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych dźwięków; nie szuka rozmiłowania w dźwiękach przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych dźwięków, dla ich zaniku i wstrzymania.

Zapachy są cierpieniem, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych zapachów; nie szuka rozmiłowania w zapachach przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych zapachów, dla ich zaniku i wstrzymania.

Smaki są cierpieniem, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych smaków; nie szuka rozmiłowania w smakach przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych smakach, dla ich zaniku i wstrzymania.

Obiekty dotyku są cierpieniem, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych obiektów dotyku; nie szuka rozmiłowania w oku przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych obiektów dotyku, dla ich zaniku i wstrzymania.

Mentalne obiekty są cierpieniem, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych mentalnych obiektów; nie szuka rozmiłowania w przyszłych mentalnych obiektach; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych mentalnych obiektów, dla jego zaniku i wstrzymania.

SN 35: 12
Mnisi, widzialne formy są nie-ja, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych widzialnych form; nie szuka rozmiłowania w oku przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych widzialnych form, dla ich zaniku i wstrzymania.

Dźwięki są nie-ja, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych dźwięków; nie szuka rozmiłowania w dźwiękach przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych dźwięków, dla ich zaniku i wstrzymania.

Zapachy są nie-ja, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłego oka; nie szuka rozmiłowania w oku przyszłym; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnego oka, dla jego zaniku i wstrzymania.

Smaki są nie-ja, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych smaków; nie szuka rozmiłowania w smakach przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych smakach, dla ich zaniku i wstrzymania.

Obiekty dotyku są nie-ja, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych obiektów dotyku; nie szuka rozmiłowania w oku przyszłych; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych obiektów dotyku, dla ich zaniku i wstrzymania.

Mentalne obiekty są nie-ja, zarówno w przeszłości jak i przyszłości, nie mówiąc nic o teraźniejszym. Mnisi, widząc tak, pouczony szlachetny uczeń jest obojętny wobec przeszłych mentalnych obiektów; nie szuka rozmiłowania w przyszłych mentalnych obiektach; i praktykuje dla wyobcowania wobec obecnych mentalnych obiektów, dla jego zaniku i wstrzymania.


SN 35: 138
Mnisi, cokolwiek nie wasze, porzućcie to, kiedy to porzucicie, doprowadzi was to do waszego dobrobytu i szczęścia. A co jest tym co nie jest wasze? Oko jest nie wasze, porzućcie je. Kiedy je porzucicie, doprowadzi to do waszego dobrobytu i szczęścia. Ucho jest nie wasze ... Nos jest nie wasz ... Język jest nie wasz ... Ciało jest nie wasze. Porzućcie je. Kiedy je porzucicie, doprowadzi to do waszego dobrobytu i szczęścia. Umysł nie jest wasz. Kiedy go porzucicie, doprowadzi to do waszego dobrobytu i szczęścia.

Mnisi, jak myślicie, jeżeli ludzie nieśliby trawę, patyki, gałęzie i liście w tym Gaju Jeta, czy będziecie myśleć: 'Ludzie niosą nas czy palą czy robią z nami co im się podoba?'" „Nie, czcigodny panie. Dlaczego nie? Ponieważ czcigodny panie ani to nasze ja ani nic co należałoby do naszego ja”. „Tak też mnisi, cokolwiek jest nie wasze, porzućcie to, kiedy to porzucicie, doprowadzi to do waszego dobrobytu i szczęścia. A co jest tym co nie jest wasze? Oko jest wasze, porzućcie je. Kiedy je porzucicie, doprowadzi to do waszego dobrobytu i szczęścia. Ucho jest nie wasze ... Nos jest nie wasz ... Język jest nie wasz ... Ciało jest nie wasze. Porzućcie je. Kiedy je porzucicie, doprowadzi to do waszego dobrobytu i szczęścia. Umysł nie jest wasz. Porzućcie go Kiedy go porzucicie, doprowadzi to do waszego dobrobytu i szczęścia.

SN 35: 234
Przy pewnej okazji czcigodny Ananda i czcigodny Udayin mieszkali w Kosambi w Parku Ghosita. Wtedy, wieczorem, czcigodny Udayin wyszedł z odosobnienia w podszedł do czcigodnego Anandy. Wymienił z nim pozdrowienia i kiedy kurtuazyjna i grzecznościowa rozmowa została zakończona, usiadł z boku i powiedział do niego: „Przyjacielu Anando, na wiele sposobów te ciało zostało zdeklarowane, ujawnione, i odsłonięte przez Zrealizowanego w ten sposób: 'Z takiego powodu te ciało jest nie-ja'. Czy jest możliwe wyjaśnienie tej świadomości w podobny sposób – by nauczać, proklamować, ustanawiać, ujawniać, analizować i wyjaśniać to w taki sposób: 'Z takich powodów ta świadomość jest nie-ja'?” „To możliwe, przyjacielu Udayin. Czy świadomość oka powstaje w zależności od oka i form?” „Tak, przyjacielu”. „Gdyby powód i warunek dla powstania świadomości oka zniknął kompletnie i totalnie bez pozostałości, czy świadomość oka mogłaby być rozpoznana?” „Nie, przyjacielu”. „W taki sposób, przyjacielu, to zostało zdeklarowane, ujawnione i odsłonięte przez Zrealizowanego w ten sposób: 'Z takiego powodu ta świadomość jest nie-ja'.

Czy świadomość ucha powstaje w zależności od ucha i dźwięków?” „Tak, przyjacielu”. „Gdyby powód i warunek dla powstania świadomości ucha zniknął kompletnie i totalnie bez pozostałości, czy świadomość ucha mogłaby być rozpoznana?” „Nie, przyjacielu”. „W taki sposób, przyjacielu, to zostało zdeklarowane, ujawnione i odsłonięte przez Zrealizowanego w ten sposób: 'Z takiego powodu ta świadomość jest nie-ja'. Czy świadomość nosa powstaje w zależności od nosa i zapachów?” „Tak, przyjacielu”. „Gdyby powód i warunek dla powstania świadomości nosa zniknął kompletnie i totalnie bez pozostałości, czy świadomość nosa mogłaby być rozpoznana?” „Nie, przyjacielu”. „W taki sposób, przyjacielu, to zostało zdeklarowane, ujawnione i odsłonięte przez Zrealizowanego w ten sposób: 'Z takiego powodu ta świadomość jest nie-ja'. Czy świadomość języka powstaje w zależności od języka i smaków?” „Tak, przyjacielu”. „Gdyby powód i warunek dla powstania świadomości języka zniknął kompletnie i totalnie bez pozostałości, czy świadomość języka mogłaby być rozpoznana?” „Nie, przyjacielu”. „W taki sposób, przyjacielu, to zostało zdeklarowane, ujawnione i odsłonięte przez Zrealizowanego w ten sposób: 'Z takiego powodu ta świadomość jest nie-ja'. Czy świadomość ciała powstaje w zależności od ciała i dotyków?” „Tak, przyjacielu”. „Gdyby powód i warunek dla powstania świadomości ciała zniknął kompletnie i totalnie bez pozostałości, czy świadomość ciała mogłaby być rozpoznana?” „Nie, przyjacielu”. „W taki sposób, przyjacielu, to zostało zdeklarowane, ujawnione i odsłonięte przez Zrealizowanego w ten sposób: 'Z takiego powodu ta świadomość jest nie-ja'.

Załóżmy, przyjacielu, że człowiek potrzebujący rdzeń drzewa, szukający rdzenia drzewa, wędrujący w poszukiwaniu rdzenia drzewa, wziąłby ostrą siekierę i wkroczył do lasu. Tam zobaczyłby pień dużego bananowca, prosty, świeży, bez kory. Uciąłby go u korzenia, odciął koronę i odwinął zwój.
Podczas odwijania zwoju, nie znalazłby nawet miąższu, nie mówiąc już nic o rdzeniu. Tak też mnich nie rozpoznaje ani ja ani nic co należy do ja w tych sześciu bazach dla kontaktu. A skoro nie rozpoznaje niczego takiego, nie trzyma się niczego w świecie. Nie trzymając się, nie jest zaniepokojony. Będąc niezaniepokojonym, osobiście osiąga wygaszenie. Rozumie: 'Narodziny wyczerpane, święte życie przeżyte, co trzeba było wykonać, zostało wykonane, nigdy więcej tego stanu istnienia'".