Strony

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Trzydziestu mnichów

W Rajagaha w Bambusowym Gaju. Wtedy trzydziestu mnichów z Pava podeszło do Zrealizowanego – wszyscy byli mieszkańcami lasu, jedzącymi wyżebrane jedzenie, noszącymi łachmany, używającymi trzech szat, a jednak ciągle w pętach. Po podejściu, złożyli hołd Zrealizowanemu i usiedli z boku. Wtedy wydało się Zrealizowanemu: "Tych trzydziestu mnichów z Pava to mieszkańcy lasu, jedzący wyżebrane jedzenie, noszącymi łachmany, używającymi trzech szat, a jednak ciągle w pętach. Niech pouczę ich o Dhammie w taki sposób, że podczas gdy tu siedzą na tych siedzeniach, ich umysły zostaną wyzwolone ze skaz przez nie-utrzymywanie". Wtedy Zrealizowany odezwał się do tych mnichów: „Mnisi”. „Czcigodny panie”, odpowiedzieli ci mnisi. Zrealizowany rzekł to: „Bez początku, mnisi jest ta kontynuacja istnienia, punkt rozpoczęcia marszu i wędrówki stworzeń ograniczonych przez niewiedzę i uwięzionych przez pragnienie nie manifestuje się. Jak myślicie mnisi, czego jest więcej, krwi co wypłynęła z waszych ciał gdy odcinano wam głowy na długim dystansie tego marszu i wędrówki, czy też wody w czterech wielkich oceanach?” „Zgodnie z naszym zrozumieniem Dhammy wykładanej przez Zrealizowanego, krwi, która wypłynęła z naszych ciał gdy odcinano nam głowy jest więcej niż wody w czterech wielkich oceanach”- „Dobrze, dobrze, mnisi! To dobrze, że zrozumiecie Dhammę wykładaną przeze mnie w taki sposób. Krwi, która wypłynęła z waszych ciał gdy odcinano wam głowy na długim dystansie tego marszu i wędrówki jest więcej niż wody w czterech wielkich oceanach. Przez długi czas płynęła krew z waszych ciał pozbawionych głów, gdy byliście wołami, było jej więcej niż wody w czterech wielkich oceanach...gdy byliście bawołami... owcami... kozami ... jeleniami ... kaczkami ... świniami ... gdy byliście pojmani jako wiejscy włamywacze, drogowi zbójcy, jako cudzołożnicy...Dlaczego tak jest? Bez początku mnisi, jest ta kontynuacja istnienia, punkt rozpoczęcia marszu i wędrówki stworzeń ograniczonych przez niewiedzę i uwięzionych przez pragnienie, nie manifestuje się. Długo już mnisi doświadczaliście cierpienia, agonii, i nieszczęścia, zapełniając tereny cmentarne, wystarczająco długo by poczuć odrazę dla wszystkich determinacji, by zaniknęło ich pożądanie, by się od nich uwolnić". Oto co powiedział Zrealizowany. Mnisi byli ucieszeni i uradowani słowami Zrealizowanego. I podczas gdy ta ekspozycja była wygłaszana, umysły trzydziestu mnichów z Pavy zostały wyzwolone przez nie-utrzymywanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.