Strony

sobota, 26 stycznia 2013

Mięso syna

SN 12: 63

Tak usłyszałem. Przy pewnej okazji Zrealizowany mieszkał w Savatthi w Gaju Jeta w Parku Anathapindiki. Tam Zrealizowany odezwał się do mnichów tak: „Mnisi”. „Czcigodny panie”, odpowiedzieli. Zrealizowany rzekł to: „Mnisi, są te cztery pokarmy utrzymujące stworzenia, które doszły do istnienia, lub te szukające bycia. Jakie cztery? Solidny pokarm, zwykły lub subtelny; drugi kontakt; trzeci wola; czwarty świadomość. Takie mnisi są cztery pokarmy utrzymujące stworzenia które doszły do istnienia i te które szukają bycia.

A jak mnisi solidny pokarm powinien być widziany? Załóżmy, mnisi, że mężczyzna i jego żona zabrali małą ilość prowiantu i udali się pustynnym szlakiem i mieli ukochanego, jedynego syna. I będąc na pustyni, ta mała ilość prowiantu, tego mężczyzny i jego żony została skonsumowana i wyczerpana a mieli ciągle resztę pustyni do przekroczenia. I wtedy, mnisi, ten mężczyzna i kobieta pomyśleli: 'Nasza mała ilość prowiantu została skonsumowana i wyczerpana a mamy ciągle resztę pustyni do przekroczenia. A co jeżeli zabijemy tego ukochanego, umiłowanego jedynego syna i przygotujemy suszonego i zaprawionego mięsa i jedząc mięso syna przejdziemy resztę pustyni?'. I ten mężczyzna i żona zabili swego jedynego ukochanego syna. I gdy tak jedli mięso syna, bili się w piersi: 'Gdzie jest nasz jedyny syn! Gdzie jest nasz jedyny syn!' Jak myślicie, mnisi, czy jedli oni ten pokarm dla przyjemności? Dla zabawy? Czy jedli ten pokarm dla ozdoby? Czy jedli ten pokarm dla upiększenia się?” „Oczywiście nie, czcigodny panie”. „Zatem mnisi, czy jedli ten pokarm, tylko by przejść pustynię?” „Tak, czcigodny panie”. „To w taki sposób, mnisi, mówię, że solidny pokarm powinien być widziany. Kiedy solidny pokarm jest rozumiany, mnisi, pożądanie pięciu strun zmysłowych przyjemności* jest rozumiane, kiedy pożądanie pięciu strun zmysłowych przyjemności jest rozumiane, nie ma przywiązania, przywiązany do którego, szlachetny uczeń mógłby znów powrócić na ten świat.

A jak mnisi pokarm kontakt powinien być widziany? Załóżmy, mnisi, że jest wychudła krowa: jeżeli stoi przy murze, jest pożerana przez zwierzęta żyjące na murze, jeżeli stoi przy drzewie, jest pożerana przez zwierzęta żyjące na drzewie, jeżeli stoi przy wodzie, jest pożerana przez zwierzęta żyjące w wodzie; jeżeli stoi na otwartej przestrzeni, jest pożerana przez zwierzęta żyjące w powietrzu. Gdziekolwiek mnisi ta wychudła krowa mogłaby stać, jest pożerana przez zwierzęta żyjące w tamtym miejscu. To w taki właśnie sposób, mnisi, mówię, że pokarm kontakt powinien być widziany. Kiedy pokarm kontakt jest rozumiany, mnisi, trzy uczucia są rozumiane**; kiedy trzy uczucia są rozumiane, nie ma nic więcej, powiadam, dla szlachetnego ucznia do zrobienia.

A jak pokarm wola powinien być widziany? Załóżmy, mnisi, jest dół głębszy niż wzrost człowieka, pełen gorącego żaru i przychodzi tam człowiek który lubi życie i nie lubi śmierci, który lubi przyjemność i nie lubi bólu. I dwóch silnych mężczyzn uchwyci go za ramiona i zaciągnie go nad ten dół. Wtedy mnisi, intencja tego mężczyzny będzie skierowana gdzie indziej, jego pragnienie będzie skierowane gdzie indziej, jego aspiracje będą skierowane gdzie indziej. Dlaczego tak jest? Ten człowiek, mnisi, myśli: 'Jeżeli wpadnę do tego dołu, spotka mnie przez to śmierć, lub śmiertelne cierpienie'. To właśnie w taki sposób, mnisi, powiadam, że pokarm wola powinien być widziany. Kiedy pokarm wola jest rozumiany, trzy pragnienia są rozumiane***, kiedy trzy pragnienia są rozumiane, nie ma nic więcej, powiadam, dla szlachetnego ucznia do zrobienia.

A jak pokarm świadomość powinien być widziany? Załóżmy, mnisi, że złodziej jest złapany i przyprowadzony przed oblicze króla: 'To panie jest złodziej, ukarz go wyrokiem jaki uznasz za słuszny'. Król mówi: 'Idź, mój przyjacielu i obij tego kolegę sto razy batem o poranku'. I obiliby go sto razy batem o poranku. Wtedy w południe król mówi: 'Mój przyjacielu, co z tym kolegą?' 'Panie, jeszcze żyje'. Król mówi: 'Idź, mój przyjacielu i obij tego kolegę sto razy batem w południe'. I obiliby go sto razy batem w południe. Wtedy wieczorem król mówi: 'Mój przyjacielu, co z tym kolegą?' 'Panie, jeszcze żyje'. Król mówi: 'Idź, mój przyjacielu i obij tego kolegę sto razy batem w wieczorem'. I obiliby go sto razy batem wieczorem'.

Jak myślicie, mnisi, czy ten człowiek będąc obity trzysta razy w ciągu dnia batem, doświadczałby przez to bólu i smutku?” „Panie, nawet uderzony raz batem, doświadczałby przez to bólu i smutku, a co dopiero trzysta razy?” „To właśnie w ten sposób, mnisi, powiadam, że pokarm świadomość powinien być widziany. Kiedy pokarm świadomość jest rozumiany, mnisi, imię-i-materia jest rozumiana; gdy imię-i-materia jest rozumiana, powiadam, że nie ma nic więcej dla szlachetnego ucznia do zrobienia".


* Sprawiające przyjemność widoki, dźwięki, zapachy, smaki, i dotyki.
** Przyjemne, nieprzyjemne, neutralne.
*** Istnienia, nie-istnienia, zmysłowości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.